Witam Was! Nie pisałam wczoraj, bo po pierwsze nie miałam weny, po drugie nie wiedziałam o czym i w sumie tak by zostało, ale doszłam do wniosku, że mogę napisać recenzję na temat masła, które niedawno kupiłam, a jak się okazało już kiedyś je miałam. Poza tym dzisiejszy dzień poświęcam na pielęgnacje swojego ciała :) zaparłam się i wydepilowałam moim ledwo zipiącym depilatorem obydwie nogi (like a boss) i w trakcie doszłam do wniosku, że muszę się zaopatrzyć w jakiś nowy, bo ten już jest naprawdę słaby. Pomalowałam moim czerwonym piaskiem paznokcie u stóp - ręce pozostawiam na jutro, żeby przed poniedziałkowym wyjazdem nie zniszczyły się, zresztą planuję pobawić się we wzorki więc tym bardziej trzeba weny i cierpliwości :D . A i jeszcze zrobiłam sobie hennę brwi z obowiązkową regulacją:) Planuję jeszcze pędzle dzisiaj umyć. Ale już koniec gadaniny o mnie i przechodzę do sedna!
Perfecta SPA masło do ciała pomarańcza + aromat wanilii, antycellulitowe
Od producenta:
"Puszyście kremowe masło do ciała o doskonałych właściwościach antycellulitowych i zmiękczających. Olejek z ziaren zielonej kawy opóźnia procesy starzenia, wygładza i regeneruje skórę. Masło pomarańczowe wykazuje działanie antycellulitowe i ujędrniające, ponadto łagodzi podrażnienia, doskonale odżywia oraz skutecznie zapobiega wysuszeniu naskórka. Kompleks witamin E-C-F nawilża i przeciwdziała wiotczeniu skóry. Apetyczny zapach pomarańczy z dodatkiem wanilii orzeźwia i pobudza do działania.
Sposób użycia: delikatnie wmasować w skórę."
Sposób użycia: delikatnie wmasować w skórę."
Opakowanie: jak przystało na masła do ciała - plastikowy, dosyć duży pojemnik, ułatwiający wydobycie produktu. Szata graficzna w porządku, nic nadzwyczajnego, nienachalna. Na minus jest to, że wykończenie spodu pojemnika jest dosyć ostre! Czyli przy odkręcaniu wieczka lepiej nie trzymać pojemnika od dołu.
Zapach: aromat pomarańczy jest przyjemny i intensywny, jak dla mnie wanilia niewyczuwalna, może daje nieco słodyczy, ale jak mam być szczera to zapach masła kojarzy mi się bardziej z okresem bożonarodzeniowym i pomarańczami nabitymi goździkami..Na minus jest trwałość zapachu, po nasmarowaniu - owszem ładnie pachnie, ale jest to efekt krótkotrwały.
Konsystencja: nie za gęsta, nie za rzadka. Mi odpowiada, łatwo się rozsmarowuje, nie trzeba dużo nakładać, żeby pokryć ciało. Wchłania się szybko i nie pozostawia filmu.
Działanie: no jak mam być szczera to powiem tyle: może lekko napina i ujędrnia skórę - ale naprawdę minimalnie, masło na pewno antycellulitowe nie jest - i też tego od niego nie wymagam, kupiłam je tak naprawdę ze względu na fakt, że szukałam orzeźwiającego zapachu na lato (zapomniałam, że ten produkt już miałam, a zapach kojarzy mi się raczej z jesienią/zimą niż latem, no ale cóż..) Nawilżenie jest, ale dla suchej skóry może być ono niewystarczające.
Zapach: aromat pomarańczy jest przyjemny i intensywny, jak dla mnie wanilia niewyczuwalna, może daje nieco słodyczy, ale jak mam być szczera to zapach masła kojarzy mi się bardziej z okresem bożonarodzeniowym i pomarańczami nabitymi goździkami..
Konsystencja: nie za gęsta, nie za rzadka. Mi odpowiada, łatwo się rozsmarowuje, nie trzeba dużo nakładać, żeby pokryć ciało. Wchłania się szybko i nie pozostawia filmu.
Działanie: no jak mam być szczera to powiem tyle: może lekko napina i ujędrnia skórę - ale naprawdę minimalnie, masło na pewno antycellulitowe nie jest - i też tego od niego nie wymagam, kupiłam je tak naprawdę ze względu na fakt, że szukałam orzeźwiającego zapachu na lato (zapomniałam, że ten produkt już miałam, a zapach kojarzy mi się raczej z jesienią/zimą niż latem, no ale cóż..) Nawilżenie jest, ale dla suchej skóry może być ono niewystarczające.
Na składzie się jakoś specjalnie nie znam, coś tam posprawdzałam to myślę, że nie jest on najgorszy, ale najlepszy też nie :)
Opinia: Niestety nie skojarzyłam w sklepie, że ten produkt już miałam, bo było to jakiś czas temu, a niestety w drogeriach nie ma możliwości sprawdzenia zapachu takich produktów jak ten. Chciałam orzeźwienia - mam zimę :D w sumie chciałam odstawić go na jesień, ale postanowiłam nie zbierać produktów i chcę wykończyć go do końca - więc używam go nie tylko rano i wieczorem do całego ciała, ale w ciągu dnia jako krem do rąk :D i fajnie w tym wypadku działa na moje skórki! :D Działanie antycellulitowe to jak dla mnie tylko chwyt marketingowy, ale nie raz powtarzałam, że ja i tak nie wierzę w taki specyfiki:) Czy kupię? Raczej nie, lubię testować i poznawać nowe produkty i zapachy.
Ocena: sama nie wiem, ale na mnie szału nie robi żadnego więc 2/5
Monia







































