piątek, 14 czerwca 2013

Torcik "pina colada"

Zanim zacznę kulinarny temat, muszę Wam powiedzieć, że nie kupiłam NIC. Tragedia, ludzi peeełno, a to nie są warunki dla mnie, ja muszę mieć luz, swoją przestrzeń, czas i spokój. Już nigdy nie wybiorę się na takie coś. Po prostu widok kolejek do przymierzalni i kasy odbierał ochotę na cokolwiek, a i tak jakiś super promocji nie było, przy czym chyba w tygodniu (rano) skoczę do centrum, bo strój kąpielowy sobie upatrzyłam:) 

Torcik "pina colada"
Spontaniczny wypiek, inspiracja zaczerpnięta z [ tego ] przepisu, przekształcone na mój sposób.




Biszkopt: również z przepisu zaczerpnięty z Moje Wypieki, czyli:

3 jajka | 3 łyżki mąki pszennej | 3 łyżki mąki ziemniaczanej | 6 łyżek cukru | 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
Piec w temperaturze 180ºC przez około 35 - 45 minut (u mnie było ok 25-30 min - w tortownicy 18 cm).
Niestety biszkopcik mi za bardzo nie wyrósł, ale to dlatego, że mam zepsuty mikser i białka chciałam ubić blenderem (do bitej śmietany się nadaje) i niestety to nie był trafny pomysł. Dalszą część robiłam ubijaczką, ale nie umiałam już dojść do idealnej konsystencji białek... Przez co z założenia wiedziałam, że będzie niskie, dlatego też dałam więcej proszku do pieczenia - w smaku dobre wyszło. 
Nadzienie: tort przekładany jest budyniem z przepisu, który mnie zainspirował i podałam linka na początku:
5 żółtek | 100 g cukru | 40 g mąki pszennej | 10 g mąki ziemniaczanej | 400 ml mleka kokosowego* | dodałam wiórki kokosowe
*Mleka kokosowego nie miałam, więc kupiłam akurat jakiś napój mleczny z bakomy - 50 ml a nawet więcej dodałam do masy z żółtek, a resztę budyniu uzupełniłam normalnym mlekiem :)
Do nasączenia: blaty biszkoptowe nasączyłam syropem z ananasów, które użyłam do ozdoby
Do ozdoby: 
plastry ananasa | wiórki kokosowe | śmietana kremówka 30 % 

Dosyć lekki biszkopcik, następnym razem dodam ananasów do środka, tzn do masy, albo użyję jakiego dżemu, bo uważam, że mogłyby być bardziej wyczuwalne:)

No i zapowiedź jutra:

Jakość słaba bo telefonowa. Czyli paczuszka z UK od Ani - prezencik w jej konkursie na baner :)
Więcej w tym temacie jutro :)

Monia

17 komentarzy:

  1. ale mi smaka narobiłas :)
    też często korzystam z "moich wypieków"

    OdpowiedzUsuń
  2. O jaki ładny jest <3 zjadłabym ! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. czekam w takim razie na post z sleekami :P

    OdpowiedzUsuń
  4. z ananaskiem, fajnie wygląda, wrzuć zdjęcie przekroju :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale mi zrobiłaś smaka tym torcikiem, ja właśnie jestem w trakcie picia porannej kawy i coś słodkiego by się przydało :))

    OdpowiedzUsuń
  6. torcik wyglada smkowicie
    ciesze sie ze paletka dotarla
    moze pokazesz jakie makijaze nia zmalowalas ;) ? x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dzisiaj mam zamiar coś nią ogarnąć :D

      Usuń
  7. Tort rewelacja,aż mam ochotę na ananasy;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie się prezentuje ten wypiek , ale ja nie przepadam za ananasem ;P.

    OdpowiedzUsuń
  9. mniam ! ananasy lubię! no i zazdroszczę paletki;)

    OdpowiedzUsuń
  10. widzę, że u Ciebie dziś też słodki post:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O jezus i wszyscy święci.. powiedz mi czemu ja się odchudzam? Whyyyyy ???????

    OdpowiedzUsuń
  12. ale smakowicie wygląda. zdradzę Ci mały sekret na biszkopt, który może już znasz :) jak już wyjmiesz z piekarnika to upuść go na podłogę z wysokości ok. 15-20 cm, wtedy jest super-puszysty :)

    OdpowiedzUsuń