poniedziałek, 30 września 2013

Recenzja porównawcza: szampony Timotei vs Kallos

Dzisiaj recenzja porównawcza dwóch szamponów - jeden (Timotei) używałam od dłuższego czasu, drugi (Kallos) kupiłam ze względu na wyzwanie włosowe:) 

 Timotei with JERICHO ROSE 
Szampon Wyrazisty Kolor do włosów farbowanych 

Od producenta:
100% Piękna. 0% Parabenów.
Szampon Timotei Wyrazisty kolor wzbogacony naturalnym ekstraktem z kamelii, zapewnia skuteczną ochronę i odpowiedni poziom nawilżenia, dzięki czemu włosy farbowane dłużej zachowają intensywny kolor i blask*. Nowa przyjazna środowisku butelka! To opakowanie może być w pełni recyklingowane i jest wykonane z 7% mniej plastiku**.
*przy zastosowaniu szamponu i odżywki /** w porównaniu do poprzedniej butelki szamponu Timotei 400 ml.

Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Selaginella Lepidophylla Aerial Extract, Camelia Japonica Flower Extract, Trehalose, Gluconolactone, Glycerin, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Dimethiconol, Parfum, TEA-Dodecylbenzenesulfonate, Glycol Distearate, Disodium EDTA, Carbomer, PPG-12, Citric Acid, Sodium Hydroxide, TEA-Sulfate, Triethanolamine, Sodium Benzoate, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Cl 16255, Cl 42051.





Szampon do włosów Kallos Keratyna z zawartością keratyny i proteiny mlecznej do suchych, łamiących się i poddanych zabiegom chemicznym włosów.

Od producenta:
Dzięki zawartości czynników działających keratyny i proteiny mlecznej o regenerującym i nawilżającym efekcie delikatnie czyści włosy, a równocześnie odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełnia uszkodzenia powstałe na zewnętrznej warstwie włosa. Odżywia, chroni i wzmacnia suche i łamiące się włókna włosów. Poprzez stosowanie włosy staną się łatwe do pielęgnacji, miękkie w dotyku i lśniące.
Stosowanie: Wmasować odpowiednią ilość szamponu w mokre włosy, a następnie po dokładnym umyciu spłukać.

Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Parfum, PEG-4 Distearyl Ether, Glycerin, Distearyl Ether, Citric Acid, Propylene Glycol, Dicaprylyl Ether, Amodimethicone, Hydrolyzed Milk Protein, Hydrolyzed Keratin, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Sodium 
Benzoate.


*Co do składów: podkreślone oznaczają wspólne obu produktom, niebieskie - neutralne, zielone o właściwościach pozytywnych, pomarańczowe czyli takie które np mogą uczulać, czerwone wykazują negatywne działanie na organizm (skórę itp) i mogą mocno uczulać.


Opakowanie: Klasyczne dla produktów z Timotei, szata graficzna mi bardzo odpowiada. Zamknięcie na "klik".
Zapach: "szamponowy" ale nie duszący, ciężko mi jakoś konkretnie go opisać, po myciu utrzymuje się na włosach.
Konsystencja: w sam raz, nie za gęsta, nie za rzadka, nie ma problemu z wydobyciem i zużyciem produktu do końca. Dosyć wydajny.
Działanie: Przyzwoicie oczyszcza włosy, ale poza tym raczej za dużo z nimi nie robi. Włosy są po nim po prostu "zwyczajne", nie wpływa na blask i miękkość. Po umyciu nie plącze włosów. Czy chroni kolor ? Teraz po czasie muszę powiedzieć, że raczej nic z nim nie robi, kolor spłukuje się tak samo jak w wypadku innych szamponów (m.in. chociażby Kallosa, o którym za chwilę).
Opinia: średni, drogeryjny szamponik. Kiedyś używałam go non stop ale po czasie widzę, że nic z moimi włosami nie robił. Raczej do niego nie wrócę :)


Opakowanie: Duża, litrowa butelka. Grafika skromna, na opakowaniu jest wszystko zapisane. Zakręcane. Mało poręczne przez ilość produktu i szeroką szyjkę. 
Zapach: Delikatny, lekko cytrusowy. W ogóle nie utrzymuje się na włosach.
Konsystencja: Bardziej gęsta niż Timotei, kojarzy mi się z klejem, nie spływa z ręki.
Działanie: Bardzo dobrze oczyszcza włosy, po umyciu wręcz "skrzypią" co za tym idzie konieczna jest maska inaczej włosy są strasznie splątane. Ale włosy są faktycznie mięciutkie.
Opinia: Jestem zadowolona z tego szamponu, jest bardzo wydajny, mam gęste i grube włosy, a zostało mi jeszcze około pół litra tego szamponu co jest bardzo dobrym wynikiem. Jeszcze biorąc pod uwagę cenę (około 8 zł na allegro). 



To tyle na dzisiaj:)
Jutro mam w planach jechać na uczelnię, muszę załatwić w sumie trzy wpisy i chciałabym je bardzo zdobyć jutro, bo mam zaproszenie do Kępna (do mojego TŻ) i chciałabym tam na parę dni przed rozpoczęciem studiów skoczyć.
Poza tym dzisiaj muszę zrezygnować z treningu bo mnie jakieś grypsko łapie, a nie chcę się też rozchorować - z wyżej wymienionych powodów...









10 komentarzy:

  1. Ciekawe produkty ;)

    http://wszystkozafreeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja lubię jak włosy są tak doczyszczone jak mówisz po Kallosie :) chciałabym go :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kallos mnie kusi, Timotei nie lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  4. nie znam ani jednego ani drugiego szamponu, ale ten z Kallosu jest na wystawie w drogerii u mnie w miasteczku i kusi mnie do zakupu:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak skończę Biowax to się koniecznie muszę przerzucić na maskę z Kallosa, bo wszędzie czytam , że też jest super. Mam ochotę wypróbować. Ciekawa jestem jak tam Twoje włosy sobie radzą z wyzwaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja po przygodzie z szamponami Timotei nigdy więcej po nie nie sięgnę ! :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś Timotei do mnie nie przemawia, a Kallosa chętnie spróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem mega ciekawa produktów Kallos, ale zawsze jakoś mi nie po drodze do Hebe :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnio będąc w hebe kupiłam dwie maski kallos, szampony też widziałam ale mam zapas, jak wykończę większość to chyba się skuszę bo bardzo mnie ciekawią. lubię mieć mocno oczyszczone włosy. dzięki za recenzję porównawczą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale u Ciebie ładnie! Timotei kiedyś używałam, ale głównie do blondu i to przez wiele długich lat, gdy jeszcze byłam bardziej zielona w temacie, chcę wypróbować ponownie, bo może akurat okazać się, że dalej dobrze mi służy. Kallosa znam tylko z widzenia, ale wszystko może się zmienić.

    OdpowiedzUsuń