piątek, 9 sierpnia 2013

Recenzja: Krem BIO aloesowy nieperfumowany Ziaja

Witam Was:* w końcu udało mi się siąść i wziąć się za recenzję, które obiecałam. Myślę, że będę je w miarę regularnie wrzucać, bo parę produktów udało mi się przetestować i wyrobić na ich temat zdanie.

Dzisiaj w roli głównej Krem BIO aloesowy nieperfumowany Ziaja


Od producenta:

Opakowanie: Mały, zgrabny, plastikowy słoiczek, z charakterystyczną dla Ziaji oprawą graficzną.
Zapach: Krem jest nieperfumowany, przez co nie ma praktycznie zapachu.
Konsystencja: Lekka, krem szybko się wchłania, jest bardziej wodnisty, co w przypadku kremu do twarzy uważam za atut.
Działanie: Jestem bardzo zadowolona z działania, kupiłam z ciekawości, bo musiałam coś wziąć na wyjazd, a ten krem okazał się strzałem w dziesiątkę. Do tego cena jest bardzo mała bo ok 4,99 zł. Dobrze nawilża i można go stosować pod podkład - nie roluje się i nie powoduje efektu maski. Poza tym ma rzeczywiście działanie kojące - gdy w Bułgarii przypiekłam sobie twarz - nałożenie tego kremu naprawdę złagodziło podrażnienia. Uważam też, że jest nawet wydajny.


Skład:


Opinia: Polecam. Na pewno sięgnę po kolejne opakowanie, gdy to mi się skończy.
Ocena: 5/5




13 komentarzy:

  1. Nie wiem co jest takiego z kosmetykami Ziaji ale to są albo hity albo buble ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie używałam tego kremu, ale ziaję uwielbiam i chętnie po niego sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie też bardzo lubię ziaję:) !

      Usuń
  3. Lubię kosmetyki Ziaji, więc muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam Ziaję i bardzo lubię ma dobre kosmetyki w przystępnych cenach :) nie znałam tego kremu ale widzę że warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Opakowanie jest władnych kolorach luubię takie.
    Ale jeszcze bardziej podoba mi się cena tej Ziajki, może sobie zafunduję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie wypróbuje coś z Ziaji, bo obecnie krem mi się kończy. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię kremy ziaji ale ten to chyba jakaś nowość, bo pierwszy raz go widzę.

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że parafina też się tam znalazła ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba jeszcze gdzieś mam ten krem;)

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię kremy ziaji, ale tego jeszcze nie mialam. jedyny ktory mnie zawiodl to krem w podobym opakowaniu z białą herbatą... niby do cery tlustej i mieszanej, a zapchał... i byl wlasnie mocno perfumowany wiec moje oczy sie z nim nie polubily.

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda ze w zadnym z postów nie pokazałaś w pełni tych pieknych i pieknie pomalowanych paznokci

    OdpowiedzUsuń