środa, 7 sierpnia 2013

Wakacyjny zawrót głowy i mini haul

Miałam pisać posty z recenzjami - jak widać coś mi nie idzie, od przyjazdu cały czas coś robię i naprawdę ciężko jest mi siąść i napisać coś konkretnego. Jak tylko mam chwilę to staram się odwiedzać Wasze blogi, chociaż i to mi nie wychodzi tak jak bym chciała. Do tego cieszę się wolnością i spędzam czas z przyjaciółmi i D. Do tego jutro urodziny, więc dzisiaj mam w planach robić tort, a tak to zakupy i takie tam. Dzisiaj znowu zaszaleję i robię nowe pazurki, już moich mam spory odrost, a chcę jeszcze raz sobie pozwolić na żele bo w ciągu roku nie mam możliwości ze względu przede wszystkim na treningi. Muszę się pochwalić, że znalazłam motywację do biegania - co z tego jak teraz niestety jest ZA gorąco - żeby uprawiać tą dziedzinę sportu. Bo poza tym pogoda mi w ogóle nie przeszkadza. Dobrze przejdę do moich małych kosmetycznych zakupów. Musiałam pouzupełniać parę rzeczy. Za recenzję się wezmę w najbliższym czasie - obie ziajkowe i obie pozytywne:)


1. Żel pod prysznic Isana - marakuja i wanilia - zapach urzekł mnie jeszcze bardziej niż melon i gruszka.
2. Pianka do golenia Nivea Men - męskie pianki/żele są tańsze niż te damskie, zapach męskich kosmetyków mi nie przeszkadza, wręcz lubię, a w tym wypadku czyli wersji sensitive jest on niesamowicie delikatny, mnie nie podrażnia.
3. Druga buteleczka mleczka do ciała Ziaja. Poprzednie zużyłam podczas wyjazdu - nie korzystałam z niego sama, D. mi podkradał. :) Bardzo polubiłam.
4. Maskara Wibo growing lashes - tyle się na waszych blogach naczytałam, że postanowiłam kupić. W sumie w komplecie z colossalem jest całkiem ok :)
5. Lakier Rimmel 60 seconds - akurat były w precenie w Rossmanie za 4,99 to żal nie wziąć. Kolor 415 instyle coral.
6. Maszynki do golenia wilkinson. Tym razem wersja czarna - męska, ale wyszłam z założenia, że oprócz koloru rączki niczym się nie różnią, a te były akurat tańsze.
7. Krem do rąk i stóp, głęboko odżywczy Ziaja. - Był w promocji, a moje stopy wołają o pomstę do nieba... Zobaczymy jak sobie z nimi poradzi. Jedno wiem, że nie jest on najlepszy do stosowania w ciągu dnia bo jest bardzo tłusty i zostawia film na skórze. 

Dzisiaj zapewne pochwalę się jeszcze pazurami, może ogarnę jakąś recenzję, a jutro o ile mi wyjdzie to pochwalę się tortem :P
 Miłego dnia!
Monia



10 komentarzy:

  1. Robię dokładnie tak jak Ty, ja kupuję męski żel gilette, jest o połowę tańszy od wersji damskiej i mnie zapach też nie przeszkadza

    OdpowiedzUsuń
  2. tez lubie meski maszynki do golenia
    sa czesto tansze I dokladniejsze
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też kupuję męskie maszynki do golenia :D miałam ten krem z ziaji nie polecam, nic nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to lipka, dobrze, że kupiłam po przecenie :D

      Usuń
  4. Mam to samo kupuje męskie pianki / żele i męskie maszynki według mnie te różowe damskie starczają na krócej. CO do żelu pod prysznic z ross aww zakochałam sie i cena też urzeka <3 Kocham wszystko z ziaji ale akurat tego kremiku do stóp i rąk nie miałam czekam na twoja opinię ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O mamo ! lakier , lakier , lakier ! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Też wszystkie maskary i tak mieszam z collosalem..
    No to ja czekam na nowe pazurki, poprzednie były faajne.
    Co do mgiełek to ja pamiętam jak też tak miałam że szukałam i nic i kiedyś oczywiście jak poszłam po coś innego to była, od razu brałam :D ale fakt, że np w Rossmanie do tej pory ani widu ani słychu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też miałam ostatnio jakąś pustkę w głowie i brak motywacji ale na szczęście wszystko się odmieniło:)
    Bardzo fajne kosmetyki, śliczny kolorek ma ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń