niedziela, 8 września 2013

Recenzja: Maska oczyszczająca z glinką szarą, Ziaja

Dzisiaj przychodzę do Was z nietypową recenzją, ponieważ zostawię ją bez oceny, ale o tym potem. Ah i będzie tylko jedno zdjęcie bo jakoś zapomniałam zrobić więcej a opakowanie wyrzuciłam...

(ze strony: ziaja-sklep.pl)

Maska kaolinowa z glinką szarą
skóra mieszana, tłusta, trądzikowa
zmniejsza widoczność rozszerzonych porów

glinka szara oczyszczająca - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan, jest źródłem mikroelementów: głównie krzemu (około 45%), glinu (około 30%) i żelaza (około 2,5%).

normalizuje pracę gruczołów łojowych

kompleks proteinowo-cynkowy - łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące protein. Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry. Reguluje proces keratynizacji naskórka oraz chroni przed nadmierną utratą wody.

skutecznie łagodzi podrażnienia skóry

prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
alantoina - pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek. Skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania.

SPOSÓB UŻYCIA
2-3 razy w tygodniu nałożyć na skórę twarzy i szyi grubą warstwę maski. Zmyć letnią wodą po około 10-15 minutach.

Substancje aktywne:
PROWITAMINA B5 (D-PANTHENOL) KOMPLEKS PROTEINOWO-CYNKOWY GLINKA SZARA ALANTOINA

Opakowanie
7 ml

Opinia:
Maseczka ma dla mnie przyjemną konsystencję, przez co nie miałam najmniejszych problemów z nakładaniem. Zużyłam na raz całe opakowanie (gruba warstwa na szyję i twarz). Miałam problem z otwarciem, nie lubię takich rozwiązań (ale to się tyczy wszelkich takich opakowań, czy to produkty spożywcze czy też kosmetyczne), a będąc pod prysznicem nie miałam nożyczek pod ręką i cała procedura z nakładaniem maseczki się skomplikowała. Zapach przyjemny, nie drażniący (tak jak jest to w przypadku glinki z avon, gdzie zapach aż gryzie w nos mimo, że jest całkiem ładny).
A działanie ? No i tu ciężko mi cokolwiek napisać, w sumie ze względu na to, że użyłam jej jednorazowo i nie wiem czy mogę wyciągnąć jakieś konkretne wnioski. Napiszę tyle: nie podrażniła mojej skóry, nie miałam uczucia ściągnięcia, łatwo mi się ją zmywało (bo byłam pod prysznicem, w zlewie zawsze się męczę ze zmywaniem takich specyfików), nie wyskoczyły mi po niej żadne zaskórniki, nie wystąpiło zaczerwienienie, ale też nie widziałam zmatowienia twarzy i oczyszczenia porów.
Dlatego też tą recenzję pozostawiam bez oceny, bo nie wiem czy działanie nie zależy od częstotliwości korzystania z produktu.
Aczkolwiek myślę, że jak ktoś jeszcze z niej nie korzystał to warto wypróbować, bo może akurat się sprawdzi!
Mi krzywdy nie zrobiła, ale też serca nie podbiła ;) myślę, że co do glinki to będę szukała takiej w proszku do rozrobienia:)

Miłej niedzieli !



25 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. skoro ma taką zwolenniczkę to i ja muszę wypróbować :)

      Usuń
  2. Nie używałam jeszcze maseczki z Ziaji, ale ostatnio udało mi się wygrac jedną w mini rozdaniu :D Muszę przetestować i się przekonać o właściwościach :D

    PS. Ale tu ślicznie u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie przepadam za maseczkami w saszetkach :) bardzo podoba mi się wygląd Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie oczyszcza porów, no ale tak jak piszesz, może po kilkakrotnym użyciu by się to zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie powala na kolana efektem ale czasem ją kupuje. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem tu pierwszy raz i jestem bardzo mile zaskoczona !
    Ciekawa tematyka bloga , piękny wygląd .
    Z miłą chęcią będę zaglądać częściej a co za tym idzie obserwuję :)
    Jeśli spodoba Ci się mój blog również zapraszam do zaobserwowania.

    wszystkozafreeee.blogspot.com/

    ZAPRASZAM RÓWNIEŻ WSZYSTKICH DO WZIĘCIA UDZIAŁU W MEGA WIELKIM ROZDANIU NA MOIM BLOGU !

    * AŻ DWÓCH ZWYCIĘZCÓW
    * BARDZO PROSTE ZASADY ,KTÓRE WYKONASZ W PARĘ MINUT
    * ATRAKCYJNE NAGRODY

    NAGRODA ZA 1 MIEJSCE :

    * Kosmetyczka Sephora idealna do torebek
    * Piękne perełki ( bransoletka , kolczyki )
    * Włoski żel do mycia ciała Palmolive 750 ml.
    * Włoski szampon do włosów Palmolive 400 ml.
    * Mleczko nawilzające do ciała Dove 400 ml.
    * Kremowy peeling do stóp firmy BARWA 75 ml.
    * Balsam do stóp intensywnie nawilżający firmy BeBeauty 75ml.

    NAGRODA ZA 2 MIEJSCE :

    * Mini zestaw żel do mycia ciała + balsam VANILLA SUGAR - zapach wanilli 59 ml.
    ( produkty amerykańskie )
    * Zestaw próbek ( żel do mycia ciała LUKSJA , odżywka do włosów PANTENE , odżywka do włosów DOVE , 3 próbki MAMAMIL zapobiegające rozstępom )

    DODAM ,ŻE ZA KAŻDĄ OBSERWACJĘ ORAZ KOEMNTARZ OD RAZU SIĘ ODWDZIĘCZAM ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam jej od czasu do czasu, jakichś spektakularnych efektów nie daje, ale i tak ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Korektor kupiłam głównie z myślą delikatnych niedoskonałości na twarzy, więc dlatego nie polowałam na nic droższego. :D A co do różu z miss sporty to z tym, że przypomina bronzer to się zgodzę :D ale i tak go bardzo lubiłam za kolor! :D Najbardziej zdziwiła mnie Twoja opinia o babcinej pomadce, haha :D bo mi babcie kojarzą się z mooocnym rózem a nie z nudziakiem. :D


    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aa to widzisz :D Możliwe, jeszcze NYCową się nie maziałam! :D Ja chciałam z NYCa jakąś baardzo jasną różową i na zdjęciu tak wyglądała, niestety ta żywo jest ciemna! Ale zobaczymy jak się prezentuje na ustach. :)

      Usuń
  9. a tak przy okazji zdradź mi proszę jaką masz czcionkę ustawioną w szablonie bo mi się strasznie podoba! :skromny: jeśli to nie problem oczywiście !:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam tą maskę mi się podoba, ot taka normalna w sumie, ale lubię ją od czasu do czasu, generalnie i tak wolę zmieniać i próbować różnych ciągle :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam tej maski, ale raczej nie spróbuję. Mam uraz do tej firmy niestety. Tonik mi nie służył i nie umiem się przełamać, aby używać jej na twarz.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
  12. jak dla mnie jest przeciętna, miałam lepsze:) ale to nie zmienia faktu, że uwielbiam Ziaję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię saszetkowe maseczki, ale glinki raczej nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ją lubię ;)

    closertotheedgeblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubiłam tę maseczkę i żałowałam, że nie jest dostępna w tubce na przykład. Teraz jakoś szał mi przeszedł...

    OdpowiedzUsuń
  16. Te maseczki z Ziaji ślicznie pachną:)
    ale co do działania, również mam mieszane uczucia

    http://www.pannakatt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń