poniedziałek, 14 października 2013

Fotorelacja z tygodnia mojej nieobecności


Cześć Wam ! Przepraszam za zwłokę, ale dopiero wczoraj wróciłam i nie umiałam się za nic konkretnego wziąć. Dzisiaj do późna zajęcia i dopiero teraz znalazłam chwilkę, żeby się odezwać, a zaraz potem wskakuję do łóżka, także zaległości zacznę nadrabiać od jutra! Obiecuję! 
Tymczasem zapraszam Was do obejrzenia fotorelacji z mojego tygodniowego przedłużenia wakacji w Kępnie u mojego TŻ.

 Od tego się zaczęło, godzinka czekania na pociąg (nie z winy opóźnienia - po prostu nie miałam inaczej  dojazdu do dworca przez co byłam o TYLE wcześniej) Z innego pociągu, który stał na przeciwległym peronie machał mi co jakiś czas pan maszynista :D 

 Moja lektura na drogą do i z Kępna. Całkiem dobre czytadło - nie jest to żadna ambitna lektura, ale mi się podoba, luźna i do pociągu w sam raz - dodam, że w jedną i drugą stronę przeczytałam prawie całą książkę, więc na następny wyjazd muszę nabyć coś nowego. Jak znajdę gdzieś tanio inne książki z tej serii to możliwe, że kupię:P bo spodobała mi się główna bohaterka mimo, że nie jestem aż taką maniaczką torebek:D 

Ahh muszę dodać, że jak dojechałam do Kępna to na widok mojego TŻ spadłam ze schodów i poskładałam się jak pudełeczko - na szczęście oprócz podniesienia ciśnienia mojemu ukochanemu mi nic się nie stało :D

 Uroczy kanarek, który ma jeszcze dwójkę kolegów na przeciwko w klatkach - basztardy, fajne śpiewające ptaszki ale trudne do sfotografowania :D

 Miniaturowy urodzinowy torcik dla TŻ - tym razem nie miałam możliwości na upieczenie własnego, spersonalizowanego tortu, za to prezent był wyjątkowy i baaardzo się podobał - nie tylko jubilatowi:)

 Moja psiapsiółeczka. Uwielbiam tą suczkę ! :)

 Sunia bacznie obserwuje i pilnuję małej Zuzi :)

 Podczas tego wyjazdu najadłam się grzybków za wsze czasy ! Zupka, jajecznica i... panierowane kanie  - mmm pychota !

 Wiejska rzeczywistość :D 

 Kaczucha z namalowanym serduchem to moja nowa koleżanka! Jest wyjątkowa! Pierwszy raz głaskałam kaczkę, ta oto mała pani jako jedyna z gromady podchodzi do ludzi, daje się głaskać, zaczepia i przymila się. Cudo. 

 Oprócz relaksu były i treningi :D

 Tzn. Monia raz biegała, a zdjęcia przedstawiają wizję mojego TŻ, który chciał koniecznie uwiecznić moją pracę na worku :D 

 Sprzęt jest:)

 "Moja pasja to codzienne treningi, nauka techniki, taktyki, tarcze i sparingi" 

 Sama słodycz..!

 Tara obserwuje trening swojego pana :P

 Rodzinnie ! :D

 <33 

 Ciocia Monia bawi Księżniczkę !


I w ten oto cukierkowy sposób kończę posta i idę spać! :D Spodziewajcie się mnie u siebie jutro!



19 komentarzy:

  1. Dzidziunia bije wszystkie zdjęcia - mimo że taka malutka a już włosomaniaczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pan Maszynista na pewno po prostu chciał się z Tobą bardzo zaprzyjaźnić :D
    Ostatnio też miałam swoją wyprawę pociągiem do Wawy i książka to było wybawienie. Narazie mam jej dosyć na najbliższy tydzień.
    Zdjęcia z workiem treningowym są strasznie fajne, nie ma to jak dobra wizja TŻ-eta :D
    Ach no i słodka księżniczka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Torcik fajny hah ;) Ale dzidzia- przesłodka! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka dzidzia słodka <3 zakochałam sie ;)) :D
    bardzo ładne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna gwiazdeczka! niech rośnie szybko i zdrowo! :D

    zapraszam do wzięcia udziału w projekcie, który organizuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna relacja, dzidziuś przepiękny :)
    Chętnie bym sobie potrenowała z takim workiem, domyślam się, że można się nieźle wyżyć na takim sprzęcie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne zdjęcia ;D
    dzidzia śliczna ;))

    pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. jeju, na prawdę świetna relacja, super się czytało i świetne zdjęcia :) widac, że jesteście super parą :*:*

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow:) ile grzybów, ja uwielbiam panierowane rydze, ale dawno żadnego nie widziałam:(
    Śliczna księżniczka rośnie...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe zdjęcia, bardzo mi się podobają i miło się oglądało :) Bardzo ładnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze wyglądasz :) Śliczny piesek a Glwiice rzadzą :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie nudziłaś się podczas tej nieobecności. :P Ciekawe zdjęcia, super! :P

    OdpowiedzUsuń