wtorek, 22 października 2013

Recenzja: Yankee Candle Black Coconut

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną recenzją zapachu od YC.  Z racji, że testuję właściwie jeden po drugim, chcę też o nich na bieżąco pisać. :) 


 "Wosk z serii Housewarmer łączący w sobie zapach dojrzałego kokosa, nuty cedru oraz aromatu kwitnących kwiatów."


Black Coconut to kolejny dość mocny zapach, też trzeba uważać, jednak podoba mi się. Jest ciężki, ale ładny, lekka słodycz kokosu (jedyne zastrzeżenia mam do tego, że mógłby być bardziej wyczuwalny) przełamany zapachem cedru. Aromaty kwiatowe są na odległym planie. Zapach mocno i długo pachnie i zapełnia swoim aromatem całe mieszkanie. :) 


17 komentarzy:

  1. Tego jeszcze nie próbowałam :p woskomania zawładneła blogosferą.
    zdradzisz gdzie kupiłaś swój kominek? bardzo mi się podoba (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz częściej widuję ten wosk na blogach i jest bardzo chwalony ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz bardziej kusisz, jutro chyba na przerwie w pracy skoczę po kominek i woski ...

    OdpowiedzUsuń
  4. No i właśnie tego pana prawdopodobnie zamówię. Choć moja lista zmienia się codziennie haha :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chcę go wypróbować w przyszłości

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie czekam na moją pierwszą paczkę z woskami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już nie mogę się doczekać swojej paczuszki. Miałam zamówić, więc może dobrze, że odłożyłam na później ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak go zamówiłam, więc może zacznę właśnie od niego.

      Usuń
  8. Ja tam w ogóle nie wyczuwałam kokosa w tym wosku :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wyczuwam, ale zdecydowanie za słabo..

      Usuń
  9. Nigdy nie miałam tych wosków, muszę wreszcie na jakiś się skusić :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam zapach kokosa <3 mam coraz większą ochotę na te woski, chyba dziś sobie jakiś zamówię :P

    OdpowiedzUsuń