poniedziałek, 9 grudnia 2013

Recenzja: the Colossal Kajal od Maybelline

Witam! Przepraszam za nieobecność, ale naprawdę mam deficyt czasu. Tak więc w najbliższym czasie z notkami może być naprawdę różnie. Zresztą w końcu muszę ruszyć z pracą licencjacką...
the Colossal Kajal od Maybelline


Kredkę kupiłam razem z tuszem volum express w świątecznym zestawie w hebe, w sumie nie był to produkt, który koniecznie chciałam kupić, ale cena zestawu mnie skusiła...

...i się nie zawiodłam. Kredka jak dla mnie bardzo fajna.

Jest dość precyzyjna! Łatwo można nią rysować kreski, nawet jaskółki, co za tym idzie można regulować grubość. Nadaje się na linię wodną. Jest dosyć miękka, dzięki czemu nie krzywdzi naszych powiek ;)) ale ma to też swoje minusy..  Kseruje! Od razu zaznaczam, że nie tak mocno jak moja poprzednia (pseudo wodoodporna) kredka od Hean, ale przy moich dość tłustych powiekach pojawia się odbicie. Jedyny sposób, żeby JAKO TAKO temu zapobiec to pokryć powiekę najpierw bazą pod cienie (ja używam z essence) i na to puder, ewentualnie cień do powiek. Wtedy trzyma się przyzwoicie. Poza tym nie ma problemów ze zmywaniem.

Reasumując: jestem zadowolona z tej kredki - wystarcza na moje sporadyczne z niej korzystanie (jak już mam robić kreskę to wolę użyć eyelinera). Na pewno nie kupiłabym jej bez tej promocji:) 


Pozdrawiam gorąco! 




10 komentarzy:

  1. Fajna :) Dobrze wiedzieć, że się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie niestety też często kredka odbija się na powiece, spróbuję Twojego sposobu z bazą i pudrem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba :) ja mam już swoją ulubioną z Vipery :) .

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używam, bo niestety nie umiem malowaćc kresek ;p Ale ciekawy produkt ;) Dobrze, że można nią malować grubo i cienko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też częściej sięgam po eyeliner niż kredkę, ale moją ulubioną jest kredka Supershock z Avon oraz wodoodporne kredki z Sephory - u mnie się nie odbijają, a też mam z tym problemy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. też nie lubię jak mi się coś odbija.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam ją w zestawie z tuszem w hebe, nawet się zastanawiałam nad nim. Dobrze, że nie wzięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to u mnie na pewno się nie sprawdzi bo też mam tłuste powieki, zresztą bardzo ciężko mi znaleźć jakąkolwiek kredkę,które nie będzie się odbijać...

    OdpowiedzUsuń
  9. A nawet nie wiedziałam, że jest taka kredka. O patrz, bo tusz bardzo lubię. O Boże pamiętam swoje ruszanie z pracą licencjacką, 100 podejść i i tak zawsze coś było ważniejsze. Współczuję, ale jak już będzie po wszystkim poczujesz przeogrooooomną ulgę :)

    OdpowiedzUsuń